Aby w pełni korzystać z serwisu musisz włączyć obsługę JavaScript
Wszystko o nowościach w modzie i trendach. Jeśli masz jakiś problem, nie wiesz w co się ubrać lub chcesz zobaczyć co jest modne zajrzyj tutaj!
Rozpocznij nową dyskusję
Oceń: + - +2
Odpowiedzi: 309
dodaj swój komentarz
lemoniada
choćby nie wiem jak byłoby modne w tym sezonie Ja: japonki, bo... nie umiem w nich chodzić i nie pasują do wielu rzeczy ;P
sumigra
Wysokich adidasów...nienawidzę!
jolaxa
a ja je wlasnie uwielbiam :) nie wyobrazam sobie lata bez japonek...no i ja mam takie,ktore sa bardzo wygodne:)
agonstaw
japonki bardzo mi sie podobają, ale nijak nie mogę w nich chodzić, bo mi się wrzyna pasek między palce, a to boooooliiiiiiiiiiiiiiiiiiii
aguusiaaa
nie lubie adidaskow..wole jakies eleganckie buciorki :P
mi za to wysokie oldschoolowe adidasy tez sie podobaja :D sama mam 1 pare :D
Mi po wszystkich butach robią się odciski, nawet w tych wychodzonych, więc jakoś różnicy nie widzę pomiędzy adidasami, japonkami czy balerinkami. Jednak coraz bardziej nie lubię wysokich butów, bo mam jeden staw skokowy uszkodzony i mnie boli po prostu... A jak boli to nie lubię :)
a cierpi ktoras z was na haluksy ? co z tym robicie ? :(
czytałam gdzieś w glamour bodajże, że ten paseczek w japonkach kręci facetów ;) hah
Jeden jedyny paseczek kręci facetów? haha, nie spotkałam się jeszcze z takim stwierdzeniem :D Ja wiem, że facetów kręcą kobiece krągłości, a nie paseczki ;p
hmmm fetyszystow stop moze kreca te paseczki od japonek :D
paseczki mzoe i kreca facetow ale tylko i wylacznie na 'V' :D:D
tak - jeden jedyny paseczek ;) był wśród listy -nastu rzeczy podniecających mężczyzn
aguuusia na haluksy kupujesz takie wkładki w aptece i nosisz wtedy się prostuje paluch u nogi
az sie zapytam swojego jak wroci z pracy ;D
Hehe, facet który pierwsze u kobiety zauważył paseczek u japonek, a nie uśmiech np. :) Oh ten Glamour, dużo ciekawych rzeczy można u nich wyczytac :D
hehe zamiast na twarz to oni od razu na buty ! :D
to co - masowo prze rzucamy się na japonki? :D
Ja na wyborach byłam w japonkach, może właśnie pan w komisji czy jak to się nazywa zwrócił na mnie uwagę?:>
mam ten klin na haluksy i nic :(
a długo go nosisz?
z pol roku.. :(
A pojawiły się u ciebie z powodu źle dobranych butów czy to "rodzinne"?
dziadek moj ma dosc spore,tata nie ma..a u mnie wydaje mi sie,ze zle dobrane buty..czesto tez chodzilam w szpicach:
a można odziedziczyć haluksy? wiem, że napewno dziedziczne są żylaki - nie tyle co dziedczne, ale możesz dostać w spadku predyspozycje do ich posiadania
faktycznie, widze, ze warto zaczac czytac Glamour :D skoro takich ciekawostek mozna sie dowiedziec :D
ćwicz swoje stopy - podnoś palcami małe przedmioty i przekładaj je z jednej strony na drugą, wrzucaj je do pojemniczków. ponoć pomaga
zbyt ciasne obuwie i haluksy się robią
mi sie wydaje , ze mozna odziedziczyc...u nas to rodzinne :/
musze cos pokombinowac bo roznica miedzy lewa a prawa wysnosi 1 cm i czasami ciezko mi dobrac buciki:(
trzeba wlasnie uwazac tez na ciasne buty...bo one powoduja haluksy
nie chcę straszyć - różnica w szerokości stopy to jedno, ale mam znajomą, której ból spowodowany haluksami utrudniał normalne funkcjonowanie.
skonczylo się operacją, ale po takim zabiegu haluksy moga 'narosnąć' na nowo
sprobuje dluzej pochodzic z tym klinem.. moze cos pomoze.. ;D
Niektórzy ludzie mają te haluksy większe od ich dużego palca. W lecie śmigaj w japonkach, podnoś takie przedmioty jak napisała lemoniada, oraz masuj palucha (wyginaj go w różne strony, miętoś)
bede mietosic trwale :D
gdzieś czytałam o operowaniu haluksów, ponoć 2 dni po zabiegu już można chodzić w specjalnym opatrunku
mojej kolezanki mama musiala miec zrobiona operacje na haluksy, bo strasznie jej to przeszkadzalo, oby nie wrocilo do stanu przed operacja
dlaczego tylko kobiety muszą się tak poświęcać, aby wyglądać pięknie ... :)
bo mezczyzni nie przejmuja sie wieloma rzeczami w swoim wygladzie i czesto uwazaja, ze i tak wygladaja dobrze :D
straszne..slyszalam,ze lamie sie kosci.. ;|
wiem, ze jakis czas po operacji dochodzi sie do siebie:/
to już lepiej ćwiczyć te palce
pewnie...operacja tylko w ostatecznosci
No operacja jak korekta nosa. Łamią kości, by wróciły do swojego pierwotnego kształtu. Ja bym się odważyła takiej operacji, bo haluksy nie są zbyt piękne
no nie sa ale kto wie czy zabieg na pewno przebiegnie pomyslnie.. :( i czy za jakis czas nie zrobia mi sie nowe gorsze;/
wlaśnie - poczytaj na ten temat. czasem operacja nie jest najlepszym wyjściem, bo haluksy i tak mogą narosnąć na nowo. ćwicz, ćwicz - i noś ten aparat. i chodź na boso ;)
to ryzyk fizyk...raz sie uda i juz nie nawroca haluksy, a raz sie przytrafi tak, ze trzeba bedzie operacje powtorzyc
dzieki za rade lemoniada :) bede stosowala sie do Twoich porad.. ;D
dang
Nigdy nie założę lateksowych gaci oraz długich majciorów :D
ubran w czaszki :D
annena
Nie zaloze wysokich adidasow
eMm_ce
japonki super... wygodne (wiadomo że na początku trzeba się przyzwyczaić). ja sobie nie wyobrażam lata bez japonek :) wysokie adidasy ok ale nie dla mnie źle się w takich czuje ale niektórym pasują :)
raczej nie zaloze skorzanej spodniczki mini :D lub tymbardziej midi :d
listeri
jak sie w lecie nosi zakryte buty to sie rozwija wiecej bakterii i grzybow ;/ ale na szczescie japonki kocham :) a w zyciu nie aloze szerokich spodni dzwonow ;/
rechacza
złotego kominezonu, ubrań za małych, z których będzie mi coś wychodzc
kahen33
lateksu, fujjj, nawet jakby był supermodny, nosiły go wszystkie dziewczyny w plotkarze, nieee
dzwonów - a kiedyś się nosiło ;D
popieram, że lateks jest fujj ;P
butów na koturnach, są nie ładne nie podobaja mi się
ale przenigdy nie założę białych kozaczków jak Krysia z reklamy, szczyt obciachu, białe kozaczki na codzień brrrrrrrr.......
jaka krysia?? ja też nie lubie białych kozaczków, a w sklepacj jest ich multum czyli widocznie mają na nie klientki :))
nie zaloze ogodniczek :/ lata dziecinstwa juz za mna, wic rowniez i to :D
krysia vel. "najlepszy zestaw dla mojej krysi poproszę" - kolejna wszechrozbrajająca reklama plusa :)
właśnie o ta Krysię mi chodzi, ale ja juz przed ta reklama wiedziałam że białe kozaczki to szczyt bezguścia, pan Jacyków ma rację
nigdy nie założę spodni ala sindbady z obniżonym krokiem w kolanach brrrrrrrr........
nigdy też nie założę trampek na obcasie brrrrr......
nigdy nie zaloze obcislych spodni skorzanych ;D
troszkę się tego zbiera :)
nigdy przenigdy nie założę stringów, próbowałam ale ze sznurkiem w tyłku nie dam rady, nie przyzwyczaję się, nie ma szans.......
nigdy w życiu nie założę męskich dżinsów jak zrobiła to Katie Holmes
aha, tak więc to ta krysia. jeszcze nigdy nie założe plastikowych butów, a szczególnie przeźroczystych (czy jak to sie tam pisze), a do trampków na obcasie mam uprzedzenia przez nauczycielke do historii :)
nigdy nie założę spódnicy która ma długość w łydkę brrrr......
nigdy na pewno nie założę peruki, jak murzynki w Ameryce chociażby, tam prawie każda w peruce lata, bo im się nie chce włosów pielęgnowac, to tylko założy perukę i ma uczesanie z głowy
nie założę butów na tzw.podeszwie słoninie, pamiętacie, po szkole u mnie tyle dziewczyn w tym chodziło brrrrrr........
a i nie założę na pewno szelek do spodni nawet jak wróci na to moda
Nigdy nie zaloze trampek za kostke i wyzej
nie założę też kombinezonu, tzn. spodni połączonych z bluzką, nie podoba mi się to to .......
chyba mi się pomału kończy repertuar
HeHe wyczerpuje sie.. ;)